sobota, 30 listopada 2024

Jestem barwną postacią

Choć zewnętrznie bezbarwną
i niedookreśloną w kształcie,
więc trudno jest mnie zapamiętać.
Gdybym był jaskrawy jak papuga,
to by było zbyt trywialne,
a jestem wyjątkowy.
Za to można się we mnie przeglądać,
nie widząc swoich mankamentów.
Moje barwy wykraczają
poza spektrum światła widzialnego,
a głos umyka słuchowi.
Podczerwienią roztapiam serca,
ultrafioletem łagodnie opalam skórę.
Infradźwiękami kruszę sejfy z biżuterią.


30.11.2024

czwartek, 28 listopada 2024

Deszcz

Z krawędzi daszku
Wiaty przystankowej
Ciężkimi kroplami
Poufale poklepuje
Po plecach 
Mówiąc
Ty!
Ty!
Ty-ty!


28.11.2024

Co mam powiedzieć...

Jest jak jest
Może będzie lepiej
A może gorzej
Może jeszcze kiedyś
Będę miał coś do powiedzenia
A może zamilknę
Niczego nie planuję
Nie robię niczego wbrew
Kładę się na wodzie
I kołysany falą
Patrzę na niebo tęsknie
Podobno to nasza
Prawdziwa ojczyzna
Ja jej nie pamiętam
Więc nie mam zdania


11.11.2024

środa, 27 listopada 2024

Wymarzone wakacje

"Nie dbasz o to, kim dzisiaj jestem,
Oddychasz zupełnie innym powietrzem,
Twój świat się z moim już nie zazębia,
Rozdziela nas niemierzalna głębia...."

Piszę te bzdury z przyzwyczajenia,
Rymy składają się od niechcenia.
Może mi z tego wyjdzie piosenka,
Przebój na lato przed którym tłum klęka

Jeszcze się przydasz, zarobię pieniądze,
Wyjadę daleko, gdzie świeci słońce,
Wygrzeję stare kości na plaży,
Bo tak naprawdę to mi się marzy.


27.11.2024

poniedziałek, 25 listopada 2024

Naftalina

Odurzający zapach naftaliny
Przypomina stare dobre czasy
Kiedy wszystko było bardziej proste
A kożuchy nie budziły zgorszenia

Pewnie że było biedniej
Jasne że żyło się trudniej
Ale było się bogatym ludźmi
Którzy wtedy jakoś mniej zawodzili

Wszyscy znajomi rodziców
Byli ciotkami i wujkami
A ich wizyty z dziećmi
Były najlepszymi prezentami

Ale

Czasy się zmieniają
Dzieci się nie znają
Nawet z jednego podwórka

Gość w dom jest intruzem
Niech nie siedzi dłużej
Bo w telewizji powtórka

Czas szybko dziś ucieka
Nie po to człowiek siedział
By znów przegapić serial

Nie ma z kim rozmawiać
Każdy sobie życie układa
Rośnie między nami interwał


25.11.2024

niedziela, 24 listopada 2024

Rozcieńczam

dym papierosowy powietrzem,
wódkę colą, a moralność
samousprawiedliwianiem:
"Inni też tak robią",
"A u was biją Murzynów",
"Nikomu nie robię krzywdy",
"Pedofilia w Kościele!",
i tak bez końca,
aż do wartości homeopatycznej.


24.11.2024

czwartek, 21 listopada 2024

Te słowa już nie przeminą

Tajemniczy wędrowcy
Uciekinierzy z niewoli
Stali się fermentem
Zarzewiem rewolucji

To oni przynieśli
Słowa Boga
Na kamiennych tablicach
Zamkniętych w skrzyni

Jakież zdziwienie
Musieli budzić
Niedowierzanie
Albo pogardę

"Jeden Bóg?"
"Jedna żona?"
"Nie mordować?"
"Poprzestać na swoim?"

A wokół imperia
Krwawe satrapie
Zwycięzca brał wszystko
Przegrany w łańcuchach

Imperia upadały
Władcy umierali
Dzisiejsze czasy
Też zetrze wiatr

A tamtych tablic
Nie zniszczy erozja
A jeśli nawet
Zostanie sumienie


Przed 1 października 2024

77%

siedemdziesiąt siedem procent kobiet
doświadczyło w kraju molestowania
w miejscach publicznych
przerażające statystyki

rozumiem że wliczono w to
pożegnalne pocałunki na dworcach
i przepuszczanie przodem w drzwiach
bo dla feministek to obrzydliwy seksizm
a może żal ściska im dupy
bo ich nikt nie chce całować

21.11.2024

środa, 20 listopada 2024

Tomaszów

Nie, nie pojedziemy do Tomaszowa.
Już wszystko zostało powiedziane:
myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem.
Wszystko.
Nie będziemy do tego wracać,
ani do tamtych ścian. 
One już nie są nasze, a cudze meble
już dawno zostały oswojone,
a nawet doczekały się potomków.
Nic tam po nas. Nikt nas nie rozpozna.
Na intruzów szczuje się złe psy.
Więc pozwól mi w spokoju
na wyblakłej fotografii
dojeść zielone kiedyś winogrona.


20.11.2024


https://youtu.be/Cv_IjlzlfCE?si=L_HVtUASGrWbEZXA

sobota, 16 listopada 2024

Ha ha

"Gdzie był Bóg
Gdy mordowano dziecko?
Gdzie on był
Gdy zapłonęły piece w Auschwitz?
Gdzie
Gdy strzelano do robotników na Wybrzeżu?
No?"

"On tam wszędzie był!
Cierpiał w każdym tych niewinnych..."
I bardzo dobrze
Zasłużył
(A może to wcale
Nie Jego wina)


16.11.2024

Wszystko świadczy o was

Wasze bogactwa świadczą
Że jesteście bogaczami
I o niczym więcej

Wasze urody świadczą
Że jesteście urodziwi
I o niczym więcej

Wasze wpływy świadczą
Że jesteście wpływowi
I o niczym więcej

Wasze medale świadczą
Że kochacie zaszczyty
I o niczym więcej

Wasza pogarda świadczy
Że gardzicie innymi
I o niczym więcej

Wasze zdjęcia w mediach
Z chorymi i ubogimi
Nie świadczą o niczym


16.11.2024

Marzenie

Chętnie bym się poetycko sprostytuował
Za konkretne pieniądze
Rzuciłbym robotę której nienawidzę
Tak szczerze jak ochoczo wielbiłbym
Obojętnie jaki reżim
Niestety nie mam talentu do zaoferowania
Miłościwie panującym w danej chwili
Nie uderzę w patriotyczny patos
Wojskowych fanfar i werbli
Nie skrytykuję tysięcy faszystów
Z Marszu Niepodległości
Nie wystąpię w Szkle Kontaktowym
Ani Rozmowach Niedokończonych
Nie wyszydzę dykcji Tuska lub Kaczyńskiego
Nie zaproszą mnie na procesję ani na pochód
Nie wychłoszczę pamfletami nieprawomyślnych
Nie wyśmieję niezrozumiejących ducha czasów
Bo gówno umiem
Pozostaje mi dożywotnia gorzka niezależność
I chudy bękart 
Nieskrępowanej ekspresji twórczej


16.11.2024

piątek, 15 listopada 2024

Idolom

Nie przyjmę opłatka z kapelusza
Od tłustowłosych mamroczących
Nazwę jednostki oporu elektrycznego

Ani nie pozwolę założyć sobie pętli
Na szyję w rytm zimnego metrum
Miarowego jak wystrzały z wytłumionych luf

Nie odurzę się karaibską mistyką
Wpadając w pulsujący rezonans
Pieśni jej zadymionych proroków

Nie będę wąchał kleju w imię
Walki z systemem produkującym klej
Alkohol i inne antysystemowe akcesoria

Pakujcie swoje płyty i wypierdalać
Dorośnijcie choćby z ostatnim wydechem
Ja za was tego nie zrobię


15.11.2024

czwartek, 14 listopada 2024

Pa!

Biorę urlop od siebie. 
Zostawiam siebie w szafie
i lecę zwiedzać nowe krainy.
Uprasza się 
o nieskładanie kondolencji.


14.11.2024

Skoro już tak wypytujesz

U mnie wszystko w porządku
Zewsząd pachnie nadzieją
Nie grożą wrzody ma żołądku
A twarz mi wręcz promienieje

Udana rodzina
Przyjemne mieszkanie
Praca ciekawa
Widoki na przyszłość
Zdrowie powyżej oczekiwań
Jak widzisz całkiem nieźle
Daję sobie radę bez ciebie
A tak się o mnie bałaś
Prawda?

Mogłaś o to wszystko zapytać za dnia
Nie podczas seansu somnastycznego
Po co mnie przywoływać w snach
Skorzystaj z połączenia telefonicznego


14.11.2024

wtorek, 12 listopada 2024

wspaniałe dary losu

o zbawienne rozczarowanie
o szczęśliwy końcu miłości
o drogocenny darze zerwania
o twa cudowna obojętności

kiedyś tych darów nie doceniałem
płakałem jakby umarło niebo
ale teraz zaglądając na twój profil
coraz bardziej upewniam się
że otrzymałem je we właściwym czasie
i uratowały mnie
przed kosztownym rozwodem


12.11.2024

poniedziałek, 11 listopada 2024

O pysze

Bóg nie lubi pychy
To przez nią umrze świat
I wszechświat
Widzialny i niewidzialny
Jasna i ciemna materia
Antymateria
Każdy rodzaj energii
Grawitacja i antygrawitacja
Wszystko

Jeśli jesteś dumnym łowcą
On ześle jelenia z krzyżem w porożu
I ci przejdzie
Jeśli wywyższasz się bo nie jesz mięsa
On cię zmusi do konsumpcji szarańczy
Bo ta zeżre twoje plony
I szybko zweryfikujesz swoje poglądy
Jeśli masz siebie za Boga
Własne dziecko nasika na twój ołtarz
A jeśli obnosisz się ze skromnością
Aż strach pomyśleć

11.11.2024



sobota, 9 listopada 2024

Straciłem dziecko

W puste miejsce
Ochoczo wskoczyła antygrawitacja
Mogę teraz badać
Jej właściwości jako pierwszy

Na razie wiem 
Że oprócz wrażenia odpychania
Daje się poczuć w powietrzu
Zapach ozonu i nienawiści

Wyniki opublikuję w "Nature"
Być może uzyskam 
Nominację do Nagrody Nobla
W kategorii fizyka


09.11.2024

Dieta pudełkowa

Moje ciało
Grobem zwierząt
Mój grób
Żerowiskiem zwierząt

09.11.2024

piątek, 8 listopada 2024

shogun vs. shotgun

zrytualizowane wysublimowanie
zawsze przegrywa z praktycznością
jak kimono z dżinsami
cha do z colą
czy gejsza z go-go
God Bless America!


08.11.2024

taka karma

wierzę w karmę
dla zwierząt

czasem karma wraca
to się nazywa
wymioty

08.11.2024

czwartek, 7 listopada 2024

C'est la vie

Nie jestem mądry
Nie jestem piękny
Nie jestem bogaty

Trudno

Nie można 
Mieć w życiu wszystkiego
Musi mi wystarczyć rak prostaty


07.11.2024

Publikacja w Akancie