środa, 29 stycznia 2025

Zewsząd krzyczą półprawdy

Półprawdy bo druga połowa
Zatrzymuje się na zębach głosicieli
Lub opada na dno kałamarza
U różnych różne fragmenty
Nie daje się z tego złożyć całości
Uzyskać pełnego obrazu
Bo każdej półprawdzie towarzyszy
Całkowite kłamstwo
O ile prawda jest obiektywna
Niezależna od niczego
Warunków zewnętrznych
Czy innych okoliczności
To każdy ma własne kłamstwo
Ten brak spójności nazywamy narracją


29.01.2025

niedziela, 26 stycznia 2025

sobota wieczór

wracam z biedronki
w słuchawkach gra
patetyczna postapokalipsa
ciągnę za sobą wózek zakupowy
wyładowany po brzegi
jakbym był prepersem
i na co mi to wszystko
jeśli to jeszcze dziś
powróci Pan


26.01.2025

wtedy nie było patosu

to co miało zostać powiedziane
zostało powiedziane spokojnie
bez dziwnej intonacji
bez efektów specjalnych
bez zbędnej gry
i to był prawdziwy majstersztyk
bo napięcie związane z oczekiwaniem
nie znalazło ujścia w trzaśnięciu drzwiami
taka forma ekspresji byłaby nie na miejscu
pozostało tylko odwrócić się i iść
z pulsującym w piersi ogniem
jak prometeusz do ludzi
tyle że nikomu nie można było dać ciepła
bo to nie taki ogień
bliżej mu do piekielnego


26.01.2025

Zapraszam do zakupu

- Co u ciebie?
- Odczep się. A właściwie spierdalaj. 
Nie chcę cię więcej widzieć na oczy
ani jako twojej fizyczności
ani żadnych twoich słów.
Nie zajmują mnie twoje myśli,
są równie interesujące jak
ścieki w kanalizacji. A poza tym
jesteś niedzisiejszy, nic nie rozumiesz,
naiwny chłopczyku. Zajmij się czymś...
A! Chodzi o ten koktajl, po którym nie tyję?
A wiesz? Mam go w swojej ofercie! 



24.01.2025

sobota, 25 stycznia 2025

nie żyję

umarłem z końcem lata
w roku tysiąc dziewięćset
dziewięćdziesiątym trzecim
może tuż po imieninach
może tuż przed
nie pamiętam
od tamtego dnia jem chodzę śpię
zdaję mocno spóźnioną maturę
kończę studia pracuję
kocham żenię się rozwodzę
i żenię powtórnie
mam dzieci choruję przewlekle
starzeję się aż w końcu 
oficjalnie umrę
i taką datę wypiszą na nagrobku
choć będzie fikcyjna


25.01.2024

piątek, 24 stycznia 2025

in/out

przeklinam twoje oczy
za tamto spojrzenie
dłonie w porę niecofnięte
jesienny zapach włosów
usta za szepty i pocałunki

albo nie
Bóg mi świadkiem
to wszystko było piękne
pierwsze i czyste
nawet nasz grzech


24.01.2025

czwartek, 23 stycznia 2025

Aktywiści

Ukradli nam dready
Irokezy i glany
Ukradli nam każdy element
Naszego folkloru
I nadali im własną treść
Z którą się nie utożsamiamy
Bo nie znosimy żadnego totalitaryzmu
Nawet hedonistycznego
Ale to jeszcze nic
Bogu ukradli tęczę i pioruny


23.01.2024

https://www.facebook.com/share/v/1YJ5d23gV9/

Najt klab

Kobiety o rybich ustach
czatują w świetle stroboskopów
bo wiedzą 
że wysoka częstotliwość 
rozbłysków i uderzeń rytmu
działa stymulująco 
nęcąc samce ich gatunku

Zaś oni
napinają sterydowe ciała
i prezentują godowe tatuaże
taksując wzrokiem 
nadnaturalną długość rzęs
i doklejonych paznokci
starając się nie zgubić
pigułek gwałtu


23.01.2024

poniedziałek, 20 stycznia 2025

STOP!

Mam już dość braku empatii
Wiecznego uciszania
Tego pierdolonego spokoju
Maskującego zwykłe tchórzostwo
I ucieczkę przed szczerością
Traktowania jak podwładnego
Kastrowania przez negowanie
Zasadności istnienia 
Yang na równi z yin
Jakby natura mogła podlegać dyskusji
Mam dość bardzo wielu rzeczy
Jakie mi serwujesz 
Uważaj bo przekroczysz cienką linię
I zacznę mieć dość CIEBIE


20.01.2025

sobota, 18 stycznia 2025

Informacja dla przyszłych studentów

W związku z potrzebą modernizacji oferty uczelnia wprowadza następujące zmiany studiów magisterskich:

Inżynieria genetyczna - dawniej biologia
Inżynieria społeczna - dawniej socjologia
Inżynieria dusz - dawniej teologia moralna

Doszły też całkowicie nowe kierunki licencjackie:

Farmer trolli internetowych
Operator fake newsów
Tropiciel mowy nienawiści
Specjalista od nowomowy
Specjalista od feminatywów
Kreator teorii spiskowych

Zapraszamy
Rektorat


18.01.2025

czwartek, 16 stycznia 2025

myślę że

wyobrażamy sobie zbyt wiele
życiorys kariera i miłość
rycerz na białym koniu
złotowłosa i pół królestwa

wymyślonym wydarzeniom
lubimy oddawac dożywotni hołd
kładąc kolejne warstwy kolorów
między kontury koślawego szkicu

najbardziej nierealne mamy 
wspomnienia z młodych lat
jakieś dni chwały wielkie sprawy
których nie dociągnęliśmy do dojrzałości

wierzymy w tę młodość tak bardzo
że płaczemy po niej jak po spice girls
mimo że jej scenariusz mocno okrojono
z powodu zbyt skromnego budżetu

I am not a cliché!

(pamięci Poly Styrene)

Byłem banalny
Do bólu powtarzalny
Żyłem na skalę masową
Jakby mnie zwielokrotniono
Chcę się wyróżniać
Więc noszę bovver boots
Czuję się wreszcie komfortowo
Jako milion któryś 
Nonkomformista w stolicy
Za sprawą ustalonego tradycją rynsztunku
Wyprodukowanego w obozie pracy
Jednej z azjatyckich tyranii


16.01.2024

wtorek, 14 stycznia 2025

Optyka

Mam przeszłość
Krzykliwą
Mam teraźniejszość
Stonowaną
Mam przyszłość
Zamgloną
Finał będzie wypadkową 
Prędkość światła w próżni
Pozostaje stała


13.01.2025

poniedziałek, 13 stycznia 2025

Słaba płeć

Każdy mężczyzna
Potrzebuje uznania
Kobiety uznały
Że nie potrzebuje
Za to dobrze
Zrobi mu upokarzanie
Więc chłoszczą
Ciętymi słowami
Zostawiając na duszy 
Krwawe rany
Już tam zostaną
Bo dusza to nie ciało
Nie umiera
Ale i nie goi się


13.01.2025

Pamięć płata figle

W bombardowanej codziennością głowie
pozostają puste leje. Gdzieś cień
zachował znajomy kształt ludzi, domów,
myśli, piosenek, żywych scen rodzajowych:
tu stał warzywniak pani Flejszmanowej
z pyszną oranżadą Rubinek,
a tego dnia wiosnę rozświetliło
"Orinoco Flow" Enyi puszczone
z pobliskiego bloku przez otwarte okno.
Tam powiedziała "kocham cię", 
a tam "to koniec".
Czas ściera krawędzie, wspomnienia
tracą ostrość. Może to nie była Enya
tylko "The Final Countown" Europe,
jej być może wcale nie znałem,
a twarz opatrzyła mi się w telewizorze.


13.01.2024

niedziela, 12 stycznia 2025

widzę

czasem zbyt wiele
by móc o tym mówić
i by to przemilczeć
nie umiem tańczyć i śpiewać
więc piszę
czasem zbyt wiele
przeważnie


12.01.2025

twórca cyfrowy

co za ironia bo nigdy
nie byłem dobry z matematyki
"Babcia Moses i ty mozes"
demokracja w kulturze
nie pozwala mi się wybić
z cyfrowych słupków
rodem z filmu Matrix
kiedyś marzyłem
że będę jak ryt szkocki
dawny i uznany
a może po prostu
brak mi tego
no
talentu



12.01.2025

piątek, 10 stycznia 2025

słońce

"dziewczyny lubią brąz
a słońce o tym wie"
stare lubieżne nienasycone
pokolenia przychodzą i odchodzą
a jemu się dotąd nie znudziło
czemu upatrzyło sobie
samice bezwłosych małp
co one takiego mają
że lubi na nich zawieszać wzrok
i zmuszać melaninę w ich skórze
do reakcji fotochemicznej
dodając prymitywnej pikanterii
może to z wdzięczności za czasy
kiedy było bogiem


10.01.2025

środa, 8 stycznia 2025

Weź nie świruj

Naprawdę myślisz, 
że jeśli ją spotkasz,
tę dawną pierwszą miłość 
o złotych warkoczach,
to będziesz mógł zacząć 
wszystko od nowa?
Że byłaby jeszcze szansa, 
wciąż szansa by była?
Nie byłbyś już pierwszym, 
pierwszym już byłeś,
ale wypadłeś z kolejki.
Trzeba było pilnować 
swojego miejsca,
a nie rozglądać się wokoło
i tracić z oczu najważniejsze.
A teraz nie jesteś 
nawet na końcu, 
bo nikt się przed tobą
już nie ustawia. 
Nie ma potrzeby.
Wszystko ustalone,
karty rozdane, 
a kości rzucone.
Twoje kości. Ogryzione.
Na kupę gnoju,
głupi gnoju.
Tak cię zapamiętała.


08.01.2024

Mistrz nowomowy polskiej

Braki w oczytaniu
nazywa autarkią kulturową

Zawsze taki był
Jako dziecko
Na gówno mówił papu
A na Stalina wujek


07.01.2025

poniedziałek, 6 stycznia 2025

Syndrom towarzysza Wiesława

Pogoda dała się nabrać
i z entuzjazmem przystąpiła do odwilży
Teraz ochoczo ujawnia
psie gówna na trawnikach
i inne nadużycia 
dwudniowych przymrozków
Dzieci radośnie obrzucają się 
mokrym śniegiem
a dorośli suszą ich przemoczone buty
starymi gazetami 
z nietrafnymi prognozami pogody


06.12.2024

Szuflady

Są artyści 
którym emploi nie pozwala
na granie różnorodnych ról

Skazuje to na monotonię
i brak możliwości rozwoju

O ładnych mówimy "amant"
o brzydkich - "aktor charakterystyczny"


06.12.2024

niedziela, 5 stycznia 2025

A jeśli

Dożyję setki
stanę się wymierającą 
mniejszością etniczną

Nikt już nie będzie
rozumieć mojego języka
tradycji i obyczajów

Moje śmierdzące moczem
łóżko w domu starców
będzie skansenem i rezerwatem

Będą mnie odwiedzać
wyłącznie lingwiści
historycy i etnografowie


05.12.2024

sobota, 4 stycznia 2025

Karnawał karniworów

Gdy ciebie zobaczę
Na pewno zapłaczę
Będziesz szła pod rękę
Na moją udrękę
Pójdziecie na tańce
W kryształowej bańce
Niech feeria świateł
Skoczy wam do gardeł

04.01.2025 

... a za złe karze

Jakież to banalne
Nudne
Powtarzalne
Nieudane życie
Tkwię jak czopek
W diabelskim odbycie
A że nie chodzę do kościoła
To po śmierci nie zaznam ukojenia
Tylko już w tej czarnej dupie
Zostanę na wieczność


04.01.2025

piątek, 3 stycznia 2025

Sylwestrowa noc

Tanecznym krokiem
Zbliżyłem się do okna
I rzuciłem w dół
Na łeb na szyję

A ponieważ mieszkam na parterze
Zostało mi jeszcze dziesięć skoków
Dla uzyskania ekwiwalentu
Najwyższego piętra mojego bloku


03.01.2024

czwartek, 2 stycznia 2025

Już nie

Już nie będzie nowych wierszy,
Ani gorszych, ani lepszych.
Żebym chociaż był w tym dobry;
Nie zdobyłem uznania "Odry".

Kiepsko łączą mi się słowa,
Nie nadąża siwa głowa,
Za gonitwą błahych myśli,
Albo tego, co mózg wyśni.

Zatem słuszną jest decyzja,
Każdy rację chyba przyzna,
Że muskułów już nie prężę,
Bo się tylko nadwyrężę.


02.01.2024

środa, 1 stycznia 2025

o prostytucji

kiedyś sprawa była jasna
zasady przejrzyste
podaż dosłownie na skinienie ręką

jednakże postęp techniczny
i tu z czasem wiele zmieniał
(nie muszę chyba uzasadniać tezy
że pornografia to też prostytucja)
zdjęcia prasa filmy strony xxx
pokazy w internecie na żywo
hulaj dusza

są i bardziej dyskretne formy
kupczenia sobą jak ta polegająca
na nawiązywaniu zerwanych kontaktów
by komuś z kim nie jest już po drodze
wciskać jakiś produkt

ja przynajmniej tak to odbieram


01.01.2024

Publikacja w Akancie