Przestałem się zamartwiać,
Co będę robić w Niebie,
Jeśli Bóg pozwoli tam trafić.
Ograniczony rozum kreślił
Wizję totalnej wiecznej nudy,
A nuda zniechęca do starań.
Dziś mnie olśniło, przyszła refleksja:
Przecież patrząc w oczy dziewczynie
(Zresztą niejednej, tak jakoś wychodziło),
Powtarzałem nie raz owo faustowskie
"Verweile doch, du bist so schön!"
I nie byłem ani trochę znurzony.
Niestety wtedy zjawiał się Mefistofeles,
Jak diabeł z pudełka lub filip z konopi,
I porywał mi duszę do piekła rozczarowań.
Skoro Bóg stworzył je i mnie,
To takimi chwilami dał przedsmak
Doświadczenia nieskończonej miłości,
A miłość nie jest ani trochę nudna,
O czym świadczy niezliczona ilość
Polskich komedii romantycznych
I ckliwych cygańskich romansów
Śpiewanych po rosyjsku, więc
Zanurzę się w niej z ciekawością
Oraz pewną zdrową dawką
Lęku przed nieznanym.
13.06.2025