piątek, 27 czerwca 2025

Stara miłość
Nie rdzewieje
Przeważnie 
Po jednej stronie

27.06.2025

Ewolucja jest fascynująca

a wbrew przeciwnym przekonaniom
dzieje się na naszych oczach.

Dotyczy wszystkiego i wszystkich,
nie jesteśmy wolni od jej działania.

Gdy rozpadają się młodzieńcze paczki
i każdy podąża dalej swoją własną drogą,

lub kończą wielkie miłości tych, co byli 
dla siebie stworzeni od założenia świata,

wspólnotowe DNA pod wpływem czasu
ulega nieodwracalnym mutacjom

i choć byliśmy niegdyś jednym gatunkiem,
nie mamy już o czym rozmawiać.

27.06.2025

czwartek, 26 czerwca 2025

Krótka księga moich przemian

Pogrubiłem skórę
Zalizałem rany
Utwardziłem serce
Opanowałem tiki
Stępiłem zęby
Wypaliłem się
Ostygłem
Zgasłem

26.09.2025

poniedziałek, 23 czerwca 2025

Naprawdę

chciałbym zmazać
całą ohydę swojego życia.

Urodzić się po raz wtóry
i nie popełniać już zła.

Móc paść w ramiona tym,
których skrzywdziłem,

śmiać się razem z nimi
aż do łez. 

Wybaczyć wszystko wszystkim,
nawet samemu sobie.

Nic z tego. CV napisane
i z nim odejdę na zawsze.

23.06.2025

sobota, 21 czerwca 2025

Nie

Nie zabiegam o rozgłos
Jeśli moje wiersze są coś warte
Wydawcy sami do mnie przyjdą
Z lukratywnym kontraktem
A może skontaktują się
Dopiero z moimi wnukami
Jeśli zaś nie są warte nic
Tym bardziej nie będę
Zapychać skrzynek mailowych
Kulturalnych periodyków
Bo po co

21.06.2025

Ludzie

Zbudowali obce domy
Przybrali obce twarze
Mówią z zapałem
O obcych mi sprawach
Odpychają 
Obcą mentalnością
Przestałem być u siebie
Stałem się kimś obcym
Na własnym podwórku
Gdzie kiedyś 
Grałem w kapsle

21.06.2025
Nie tylko otyli
Chętnie kupują 
Odzież na wagę

21.06.2025

niedziela, 15 czerwca 2025

tajemnica

siedzi we mnie 
stary dziad
ciągle mi 
dokłada lat

kopie w kolana 
depcze nadgarstki
nie daje podbiec 
do autobusu
kneblując usta 
i utrudniając oddychanie

nie wiem co mu zrobiłem 
co jestem mu winien
czy to zemsta 
czy zazdrość
czy może zwykła
bezinteresowna nienawiść
każe mu 
upodabniać mnie do siebie

15.06.2025

piątek, 13 czerwca 2025

Post mortem

Przestałem się zamartwiać,
Co będę robić w Niebie,
Jeśli Bóg pozwoli tam trafić.
Ograniczony rozum kreślił
Wizję totalnej wiecznej nudy,
A nuda zniechęca do starań.

Dziś mnie olśniło, przyszła refleksja:
Przecież patrząc w oczy dziewczynie
(Zresztą niejednej, tak jakoś wychodziło),
Powtarzałem nie raz owo faustowskie
"Verweile doch, du bist so schön!"
I nie byłem ani trochę znurzony.
Niestety wtedy zjawiał się Mefistofeles,
Jak diabeł z pudełka lub filip z konopi,
I porywał mi duszę do piekła rozczarowań.

Skoro Bóg stworzył je i mnie,
To takimi chwilami dał przedsmak
Doświadczenia nieskończonej miłości,
A miłość nie jest ani trochę nudna,
O czym świadczy niezliczona ilość
Polskich komedii romantycznych
I ckliwych cygańskich romansów 
Śpiewanych po rosyjsku, więc 
Zanurzę się w niej z ciekawością
Oraz pewną zdrową dawką
Lęku przed nieznanym.

13.06.2025

czwartek, 12 czerwca 2025

Hiperrealizm

Nie mam snów
Wszystkie już wyśniłem
A nie lubię powtórek
Nie mam marzeń
Wyczerpałem cały zapas
Żadne się nie spełniło
Nie kupuję nowych płyt
Wszystkie moje piosenki
Już zaśpiewano
Wliczając w to pastisze
Nieudane covery
I złośliwe parodie
Wszystko już było
Wszystko się wydarzyło
Skończyło za wcześnie
Jak pula urlopów na żądanie
Może czas przełożyć baterie tam
Gdzie istnieje jeszcze nadzieja

12.06.2025

wtorek, 10 czerwca 2025

co było a nie jest

tamten szlak turystyczny
do dziś z dumą
nosi blizny
po bieżnikach ich butów

tamta plaża nad rzeką
jeszcze pachnie ich śmiechem
kiedy z zażenowaniem
opalali się nago

w podartych marzeniach
o wspólnym życiu
czasem jeszcze widać
cień oswojonego ogniska

10.06.2025
poznałem go
po czarnym kapeluszu
upewniłem się
gdy wykonał moonwalk

10.06.2025

poniedziałek, 9 czerwca 2025

czwartek, 5 czerwca 2025

www.dreamtime.com

szeroki wybór
mnóstwo kategorii
moje ulubione to
minione zdarzenia
i historie alternatywne

wieczorem wchodzę tam 
i ściągam do mózgu fragmenty życia
przeżywam na nowo te miłe
a tragiczne łudzą happy endami
których nie było

05.06.2025

wtorek, 3 czerwca 2025

milczę bo

nie mam ci nic więcej 
do powiedzenia
nie będę zanieczyszczał 
słowami powietrza
wzorem galaktyk 
oddalamy się od siebie
i nigdy już się nie spotkamy

może wreszcie 
kiedyś w końcu pęknie
to przedziwnie jednostronne 
splątanie kwantowe
ale nawet ciebie 
ono jakoś dotyka
bo masz mnie w nazwisku
obecnego męża

03.06.2025

niedziela, 1 czerwca 2025

Godzina 23:17

Dym z papierosa odbija się od ściany
Miesza z głosami brzuchomówcy
O przeciętnej przekątnej ekranu
Świetnie imitującego różnych polityków

Opada mi na twarz 
Nie pozwalając dojść do języka
Niedopracowanym myślom
W tym czasie kosteczki słuchowe 
Posłusznie pomagają w żmudnym procesie 
Zamiany drgań na impulsy elektryczne

Trzeba wywietrzyć pokój
Wyłączyć telewizor
Połknąć leki
I iść spać

01.06.2025

Publikacja w Akancie