środa, 23 kwietnia 2025

Odeszła

Kapiąc zalotnie krwią
Ze zbroczonego noża

Posoką znaczy trop
Nęcąc kolejną ofiarę

Pożre jej serce
jądra i portfel

23.04.2025

czwartek, 10 kwietnia 2025

Paskudne rany

Krwawię wierszami
W rozległe obrażenia
Wdało się zakażenie
Bo wiersze zbyt gęste
I widać całe kawały
Trującej prozy

09.04.2025

środa, 9 kwietnia 2025

Wiedzieliśmy lepiej

Tyle mieliśmy nocy przedślubnych,
do poślubnej nigdy nie doszło.
Tak to jest, gdy coś się robi
w odwrotnej kolejności,
ignorując instrukcję obsługi.
Musiało się zepsuć. Po prostu.
Mnie się zepsuła głowa, tobie serce.
A może na odwrót, a może obojgu
zepsuło się wszystko na raz.

09.04.2025

wtorek, 8 kwietnia 2025

Zapuszczam starość

jak drwal brodę, trwałą jak ondulacja 
permanentną jak makijaż, niezniszczalną
przez upływ coraz bardziej brakującego czasu.

Jej zalążki hoduję w uszach i nosie
w postaci małych sadzonek zbędnego owłosienia,
następnie przenoszę je na łuki brwiowe.
Inne rozwijają się w słownictwie, żartach, wiotczejących mięśniach i plamach na dłoniach.

To będzie mój ostateczny i docelowy imidż,
pozostanę mu wierny do ostatniego dnia,
choćby mnie na ulicy młodzi modnisie
wytykali z rozbawieniem palcami.

08.04.2025

poniedziałek, 7 kwietnia 2025

gruboskórne oczy

nie pozwalają zejść pod powierzchnię
dostrzec istotę rzeczy za tym co widzialne

subtelnych połączeń cieńszych niż włos
sięgających końcami od początku po kres
i oplatających fatalistycznie to co obecne

dlatego kiedy dorosnę 
zostanę optometrystą

07.04.2025

piątek, 4 kwietnia 2025

patrząc w lustro

z przerażeniem widzę
ludzką twarz

z tym wszystkim
co jej nieobce

04.04.2025

jeśli pozwolisz

zachowam coś dla siebie
nie ubędzie ci ciebie
naprawdę

ocalę to 
przed brudem kompromisów
uwikłań i zależności

ukryję głęboko
by zachowało naturalne barwy
smak i miękkość

gdybyś kiedyś miała potrzebę
przypomnieć sobie samą siebie
spojrzysz mi wtedy w oczy

04.04.2025

czwartek, 3 kwietnia 2025

światło

rozcieńczone resztkami nocy
ostrożnie rozcina powieki
sklejone snem

a mocno skondensowane
do postaci lasera
bardzo sprawnie zabija kosmitów

04.04.2025

pro memoria

takim go zapamiętamy
gdy odejdzie

tylko kto to jest
bo nie pamiętam

03.04.2025

środa, 2 kwietnia 2025

CV

sztuczny uśmiech
sztuczna uroda
sztuczne życie

tylko śmierć będzie prawdziwa

i może kwiaty 
na sztucznym marmurze

02.04.2025

wtorek, 1 kwietnia 2025

gimli goli brodę bo chce by go brano za legolasa

przysadzistość myśli rozcieńczę                       
                                                                          

                    powietrzem         
                         
                                                                           
       
nada im to strzelistości     

usunę tor przeszkód 
ze znaków interpunkcyjnych
byście za mną nadążali

ortografię zostawię w spokoju
żeby nie stracić kontaktu z podłożem

01.04.2025

Publikacja w Akancie