czwartek, 16 czerwca 2022

Nikotynowa częstochowszczyzna

W zasadzie płuc już nie posiadam
Więc nadszedł czas na organ zastępczy
Może to będą rybie skrzela
Lub płucotchawki na wzór pajęczy

Oddech mi świszcze jak stary czajnik
Co się rozsiada na kuchence
Każdego ranka podgrzewa go palnik
A potem uchwyt parzy mnie w ręce

Palenie faktycznie zdrowiu nie służy
Nie polecam tego hobby
Kolejka u lekarza strasznie mnie nuży
I w brzuch strasznie cisną zaciasne spodnie

Diagnoza pewnie nie będzie zabawna
("Rzuć pan te fajki do jasnej cholery!")
Tak się dziś mści głupota dawna
Że męczą mnie nawet krótkie spacery

Miałem kaprys stworzyć kiepski wiersz
I doskonale mi się udało
Ale słuszny ideowo prawie każdy wers
Pedagogiki nigdy za mało

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikacja w Akancie