poniedziałek, 20 czerwca 2022

O Żonie

Pisać o Żonie nie jest łatwo,
Łatwo popaść można w banał,
Już jest pomysł! - lecz myśl się gmatwa,
I znów paskudztwo jak wystygła kawa.

Porównania wyświechtane
Wciąż się czają nad papierem,
Wszystkie chwyty już ograne
I te z rajem, i te z niebem.

A Kobieta z niej niezwykła,
Zasługuje na coś więcej;
Wszelka sztampa ma smak mydła,
Lecz nie umiem chyba lepiej:

Że oczy niebieskie
Że lico nadobne
Że kocha pieski
Że dobry z Niej człowiek

Lepiej więc zamilknę, bowiem
Ona się tu nie da zmieścić,
Co wymyślę i opowiem
Ciągle ma za mało treści.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikacja w Akancie