poniedziałek, 13 czerwca 2022

Portal

Jest inny świat, o którym śpiewała
Antonina Krzysztoń. Musi być.
Świat, do którego prowadziły
Widoczne w skromnym oświetleniu
Tańczące na strunach jej gitary iskierki
Rodzące się z każdym wziętym akordem
I z każdym ślizgiem palców po gryfie.
Świat, do którego wszyscy tęsknimy,
Świat jasny i piękny,
Świat, w którym wszystkie sprawy
Zajmują właściwe sobie miejsca,
Świat, w którym byty już nie są przygodne,
Świat, przy którym ten jest zaledwie
Nieostrą amatorską fotografią,
Świat, gdzie nawet papierosy
Smakują niebiańsko, a wódka
Nie wykrzywia gęby przy pierwszym łyku.
Ten inny świat rzeczywiście istnieje
"Nie za lasami tam, po prostu on jest tu".
Bramą do niego są nasze serca,
Jakkolwiek to trywialnie brzmi.
Ja wchodzę. A przynajmniej będę
Próbować do skutku. Ty
rób co chcesz. Zresztą już
nie słuchasz Krzysztoń.
Nie jesteś przecież naiwna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikacja w Akancie