wtorek, 21 czerwca 2022

Spadek formy

O ile wiatr doskonale potrafi
Skutecznie rozszarpać wszelkie złudzenia
Wymieść je z czaszki jak suche liście
Zimą oddechem zgasić każdy przebłysk nadziei
A swoim wyciem sprowadzić śmierć z rozpaczy

To wczoraj nie umiał sobie poradzić
Ze zwyczajnym dymem
Wstydliwie skulony
Niemalże do pozycji embrionalnej
Musiałem wysłuchiwać uwag sąsiadów:
"Co za cham pali papierosy na balkonie!"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikacja w Akancie