piątek, 17 czerwca 2022

Tancerka

Szalona tancerka
Rudowłosa tancerka
Pląsa na szczycie gładkiej kolumny
Jej gorące ciało i ogniste loki
Kontrastują z niebieską przepaską na biodrach
Dziwne i niepokojące połączenie barw
Tancerka niby w szale bachantki
Niemo krzyczy wyrzucając do góry ręce
Jakby chcąc zerwać ze świata całun
Jej trud pozostaje próżnym więc rozpaczliwym gestem
Tarmosi swoje rozpuszczone bezwstydnie włosy
Odsłaniając spod nich piersi i brzuch
Jak skargę na przemijanie
Patrzcie! mówi do wpatrzonych w nią oczu
Jestem teraz jędrna młodością
Gładka pełnią soków
Jestem nieskalana!
Lecz pewnego dnia palące słońce
Wysuszy moją skórę i spopieli żar na głowie...
Ale teraz kiedy jeszcze nie nadszedł czas śmierci
Podziwiajcie mnie
I wygina się zmysłowo
Lubieżnie
Chutliwie
Szalona tancerka
Bosonoga tancerka
Zdążyła jeszcze cicho zaklaskać w dłonie
I nagle znika za podmuchem
Wreszcie przywrócono zasilanie prądem
Więc zgasiłem świecę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikacja w Akancie