piątek, 16 grudnia 2022

Brak talentu nadrabiam pracowitością

Miał być dzień bez wiersza
Nie wytrzymałem i piszę
Stukotem klawiszy zakłócam ciszę
Choć pora jest nienajlepsza

Wywlekam duszę z poszewki
Wyrywam pióra anielskie
Już nie ucieknie gdy bestia
Łeb wychyli spod szafki

Pióra zbiły się w biały tuman
I poleciały przez okno
Pewnie szybko zamokną
Gdy ja tak siedzę i dumam


15.12.2022

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikacja w Akancie