Miał być dzień bez wiersza
Nie wytrzymałem i piszę Stukotem klawiszy zakłócam ciszę
Choć pora jest nienajlepsza
Wywlekam duszę z poszewki
Wyrywam pióra anielskie
Już nie ucieknie gdy bestia
Łeb wychyli spod szafki
Pióra zbiły się w biały tuman
I poleciały przez okno
Pewnie szybko zamokną
Gdy ja tak siedzę i dumam
15.12.2022
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz