sobota, 4 lutego 2023

Być jak Sean Connery

Niezbyt mi do twarzy
Z nadchodzącą starością
Krzaczastymi brwiami
Brzuszną otyłością
Nie mogę nawet
Hodować zarostu
Zresztą zarost nie pasuje
Do mojego wzrostu
Nim zdążyłem osiwieć
Wypadły mi włosy
Stało się tak zapewne
Przez palenie papierosów
Za to w innych miejscach
Jest ich coraz więcej
Na cholerę mi tak
Owłosione małpio ręce
Nie będę się już
Na siłę odmładzał
Zresztą na siłowni
Od razu serca zawał
Na gębie brakuje
Życiowej mądrości
Mądrości to ja mogę
Innym pozazdrościć
Tylko Sean Connery
Był jak stare wino
Nie mam tyle szczęścia
Jestem z gorszej gliny


04.02.2023

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikacja w Akancie