A: B, chciałabym Cię o coś zapytać. Nie uciekaj od odpowiedzi, ok?
B: Ok, chociaż już się boję😉
A: Ale musisz mi odpowiedzieć.
B: Intrygujesz mnie. Pytaj.
A: Jak byś zareagowała, gdybyś się dowiedziała, że Z nie żyje?
B: Czy naprawdę musimy o nim rozmawiać? Coś mu dolega? Sorry, ale nie bądź głupia i nie daj mu się manipulować. Pewnie znowu coś wymyślił🤨
A: Nie, on nie wie, o co Cię pytam. Po prostu jestem ciekawa. Pytam hipotetycznie.
B: No nie wiem... nie umiem odpowiedzieć. Pewnie bym się zdziwiła. Chociaż jego wygląd... rozumiesz. On sam się prosi o zawał.
A: Nie byłoby Ci go szkoda?
B: Jak każdego, kto umiera na własne życzenie. Szkoda tylko jego żony. Nie miała z nim łatwego życia. No i dzieciaków, chociaż syn jest już chyba dorosły?
Koniec
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
każdy kościół na świecie i ten prowizoryczny gdzieś w afryce i sagrada familia w barcelonie to golgota i w każdym z nich każdego dnia roku z...
-
fizyka i metafizyka po nocnych koszmarach potrzebujemy kalorii i bezwarunkowej miłości głód fizyczny oszukuje się kawą i papierosem śn...
-
Małgośka (mówią mi) on jest z innej wsi on jest z innej wsi Inaczej modlą się inaczej kroją chleb nie dogadacie się nie dogadacie się 14.12....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz