Moja przyjaciółka jest rozdarta
Mieszka w Hiszpanii którą kocha
Od chyba najmłodszych lat
Najpierw uczyła się języka
Ze starych płyt winylowych z kursem
A teraz jest filologiem z wykształcenia
W dodatku mówi też po katalońsku
Nie jest snobką i nie udaje autochtonki
Chociaż południowa uroda powoduje
Że wtopiła się w krajobraz
Kocha też Polskę którą opuściła
Z kilku przyczyn osobistych
I nie bez dramatycznych wydarzeń
Kochając cierpi
Bóg nie obdarzył jej zdolnością bilokacji
Doskonale ją rozumiem
Bo chociaż nigdy nie opuściłem ojczyzny
Jestem podzielony tęsknotą za
Metaforycznym "Starym Krajem"
Który akurat mnie pozbawił dożywotnio
Obywatelstwa i prawa powrotu
01.04.2023
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz