W moim rodzinnym domu
Nie poznałem siły własnych pięści
Matka bała się o mnie
Ja bałem się ojca
A ojciec cierpiał że nie jest wysoki
Zacząłem kopać w klosz
Wyszczerbiłem go
I wypełzłem spod niego
Wtedy pierwszy raz
Zobaczyłem prawdziwy świat
Nikt nie nauczył mnie rozpoznawać
"Kto ptak, a kto nie ptak"
Dlatego popełniłem błąd
I zakochałem się w modliszce
To już wiecie
Nie poznałem siły własnych pięści
Matka bała się o mnie
Ja bałem się ojca
A ojciec cierpiał że nie jest wysoki
Zacząłem kopać w klosz
Wyszczerbiłem go
I wypełzłem spod niego
Wtedy pierwszy raz
Zobaczyłem prawdziwy świat
Nikt nie nauczył mnie rozpoznawać
"Kto ptak, a kto nie ptak"
Dlatego popełniłem błąd
I zakochałem się w modliszce
To już wiecie
Mówię to wszystko wiedząc
Że upraszczam do granic uczciwości
Bo wcale nie było tak czarno biało
Aczkolwiek skądś się jednak
Jąkanie wzięło
Z wiekiem nabrałem masy
A skóra zrogowaciała
Jednak nadal nie wierzę w swoje pięści
Chociaż w dojrzałym wieku
Użyłem ich kilka razy z dobrym skutkiem
12.04.2023
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz