sobota, 8 lipca 2023

Zupełnie fikcyjna sytuacja

Nienawidzę własnego poczucia humoru
Naprawdę!
Psuje mi wszystko
Kiedyś randki
A dziś kłótnie
Uniemożliwia podejmowanie
Życiowych decyzji
Zwłaszcza z gatunku tych najistotniejszych
Kiedyś chciałem się powiesić
Zamocowałem sznur
Zrobiłem pętlę
Przełożyłem przez nią głowę
Już miałem wykopać
Stołek spod nóg
Aż tu przeczulenie na komizm sytuacyjny
Kazało mi wyobrazić sobie mnie
Wiszącego z wywalonym sinym ozorem
Plamą moczu pod nogami
I gaciami pełnymi gówna
Patos chwili przepadł bezpowrotnie
Zacząłem się śmiać
Zdjąłem pętlę 
Spadłem ze stołka
I złamałem rękę


08.07.2023

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikacja w Akancie