Nie wiem jak z tobą rozmawiać
Problem zapewne tkwi we mnie
Podobno jestem przewrażliwiony
Słyszałem to już nie raz od ludzi
I innych gruboskórnych potworów
Powtarza się historia jak ta z nią
Potem pierwszą żoną
A teraz ty Brutusie
Wbijasz mi nóż w samo serce
Z tak doskonałą obojętnością
Że zaczynam wierzyć
W twoją bezinteresowność
Po prostu robisz to naturalnie
I zarazem mechanicznie
Z przyzwyczajenia albo nawyku
Wszystkie was łączy zanikanie empatii
Połączone z zawężaniem się pola widzenia
Każdy ma prawo do pomyłki
Nie uzurpuję sobie wszechwiedzy
Chciałbym tylko usłyszeć "przepraszam"
Po ranach zadanych językiem i zębami
piątek, 30 sierpnia 2024
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
każdy kościół na świecie i ten prowizoryczny gdzieś w afryce i sagrada familia w barcelonie to golgota i w każdym z nich każdego dnia roku z...
-
fizyka i metafizyka po nocnych koszmarach potrzebujemy kalorii i bezwarunkowej miłości głód fizyczny oszukuje się kawą i papierosem śn...
-
Małgośka (mówią mi) on jest z innej wsi on jest z innej wsi Inaczej modlą się inaczej kroją chleb nie dogadacie się nie dogadacie się 14.12....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz