niedziela, 8 września 2024
Wytyczne
Poezja musi boleć, powinna wyć jak zwierzę, żadne tam "twe" i "me". Powinna gryźć i szarpać. Powinna być natrętna jak telemarketer, a nie koić nerwy konsystencją i smakiem waty cukrowej. Powinna szczypać w oczy jak sól. I powinna piec jak sól sypana na ranę. Powinna być solą a nie staroświeckim pudrem na pupę dla niemowląt. I powinna mieć sens, nawet jeśli trudno się z nim zgodzić. Powinna prowokować a nie uspokajać jak filiżanka meliski. Powinna uciskać w głowę i uwierać w dupę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
każdy kościół na świecie i ten prowizoryczny gdzieś w afryce i sagrada familia w barcelonie to golgota i w każdym z nich każdego dnia roku z...
-
fizyka i metafizyka po nocnych koszmarach potrzebujemy kalorii i bezwarunkowej miłości głód fizyczny oszukuje się kawą i papierosem śn...
-
Małgośka (mówią mi) on jest z innej wsi on jest z innej wsi Inaczej modlą się inaczej kroją chleb nie dogadacie się nie dogadacie się 14.12....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz