Musimy narodzić się ponownie,
być jak dzieci niewinne.
Jak to zrobić po tylu latach życia?
Można nie zdążyć. Mam nadzieję,
że słoje corocznych przyrostów dorosłości
po drugiej stronie zdejmie z nas Bóg.
Te wszystkie warstwy nałogów,
rozczarowań i niepowodzeń.
Stopi je na nas Swoją miłością,
zostanie miękki i bezbronny rdzeń
zbudowany z zapomnianych dobra i piękna.
Mam nadzieję, że tak działa czyściec.
18.12.2024
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz