piątek, 15 sierpnia 2025

Eremita

Żyję w pustelni
Pod sklepieniem czaszki
Spędzam większość czasu
Nad świętymi księgami

Czytam w nich historie
Z mojego życia
Biczując się do krwi
Bez szans przebaczenia

Ciiągle mamlę
Te same litanie
Wzniosłe inwokacje
I akty strzeliste

Błagam o cud
Milczące Niebiosa
Na szczęście dla mnie
Tam wiedzą lepiej

Pewnego dnia
Przewietrzę celę
Otwierając głowę
Strzałem w skroń

15.08.2025

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikacja w Akancie