agresja słowna
to tylko konwencja
z jej pomocą
rozprawiam się nie z tobą
a z tym wszystkim
co niepotrzebnie mnie obciąża
w związku z tobą
i po związku z tobą
zaciśniętymi w pięści dłońmi
ocieram oczy z powidoków
szczypią wtedy jeszcze bardziej
z warg zlizuję sól szukając na nich
ostatnich niezwietrzałych drobin
twojego smaku
żeby to jeszcze był zwykły kryzys
pana w średnim wieku co się nie może
pogodzić ze starzeniem
ale ja się uparcie wlokę za tobą
od pierwszych dni gdy wtedy
bo zarzuciłaś na mnie jakiś arkan
o nieskończym okresie
zdatności do użytku
i anormalnej wytrzymałości
oddalając się coraz bardziej
w czasie i przestrzeni
niby go popuszczasz i luzujesz
co z tego skoro pętla
wrosła mi w szyję
26.08.2025
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz