aby ocalić to co najcenniejsze
przestałem walczyć z całym światem
zaszyłem się kąciku
szeroko uśmiechniętych ust
nie szczerzę groźnie zębów
żeby nie było mnie widać
powierzchowność rozmazuję
w tłoku w komunikacji zbiorowej
a głupie fantasmagorie rozcieńczam
do wielkości homeopatycznych
i usuwam z każdym wydechem
maskując udawanym kaszlem palacza
może nikt nie zauważy nie dopatrzy się
jak potężne pokłady gniewu posiadam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz