wtorek, 2 grudnia 2025

słyszę

ciągle słyszę 
szelest naszych śmiechów
kiedy eksperymentowaliśmy 
z dymorfizem płciowym
grubo przed wyznaczonym czasem

ponoć to nie tylko zabawa
ale też mistyka

mnie zaklęło i zastygłem
choć ciągle idę naprzód
pokonując kolejne stopnie kalendarzy
ty strząsnęłaś z siebie wszystko
jak źdźbła suchej trawy
jesz oddychasz śpisz
jakby nic nigdy nie zaszło

01.12.2025

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikacja w Akancie