wystudziłaś je do barwy stali
pokochałem twoje rudozłote włosy
zamalowałaś je banalnym blondem
pokochałem twój życzliwy uśmiech
bezduszność odebrała mu autentyzm
pokochałem twoje małe piersi
wypchałaś je sztuczną galaretą
pokochałem twoje miedziane pierścionki
transmutowałaś je w złoto
pokochałem twoją niezależność
wymieniłaś ją na wygodnictwo
ponieważ nic już nie zostało do kochania
roztyłem się bez wyrzutów sumienia
05.02.2026
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz