Niewiele sobie z niego nie robiłaś
Popijałaś w kościele wodę z butelki
Z miną arystokratki z awansu społecznego
I uparcie omijałaś mnie wzrokiem
----
Nasze ulubione płyty gramofonowe
Mają zatarte rowki od niesłuchania
Łatwo dziś je pomylić w muzeum
Ze zużytymi trzonowcami mamutów
----
Może rację masz właśnie ty
Redukując życie do zwierzęcego ciała
Dusza to tylko niepotrzebny balast
O który przez nieuwagę można wybić zęby
05.06.2026
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz