w jasną osnowę lata
zaplątał się jesienny wątek
wciskając płaczliwy deszcz
nocami gdy nikt nie patrzy
czy to sabotaż wroga klasowego
udającego przodownika pracy
czy po prostu schyłek sierpnia
23.08.2026
niedziela, 23 sierpnia 2026
czwartek, 20 sierpnia 2026
czwartek, 13 sierpnia 2026
Szanowni Zaglądający
Będę tu robić po mału czystkę. Ewidentne śmieci zawędrują na "subbloga". Zostanie tylko to, czego się tak bardzo nie wstydzę, lub to, co mimo bycia chłamem, lubię. Adres, pod który trafią:
https://popiolizuzel.blogspot.com/
poniedziałek, 10 sierpnia 2026
Publikacja
Raczej już ostatnia w Akancie. Niczego już nigdzie nie wysyłam od kilku miesięcy. To widocznie jeszcze przetrzymali - ostatni tekst:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
jakoś tak niepostrzeżenie
w jasną osnowę lata zaplątał się jesienny wątek wciskając płaczliwy deszcz nocami gdy nikt nie patrzy czy to sabotaż wroga klasowego ud...
-
każdy kościół na świecie i ten prowizoryczny gdzieś w afryce i sagrada familia w barcelonie to golgota i w każdym z nich każdego dnia roku z...
-
fizyka i metafizyka po nocnych koszmarach potrzebujemy kalorii i bezwarunkowej miłości głód fizyczny oszukuje się kawą i papierosem śn...
-
Małgośka (mówią mi) on jest z odległej wsi on jest z odległej wsi Inaczej modlą się inaczej kroją chleb nie będzie z tego nic nie będzie z t...