Kiedyś uważano że życie na Ziemi
Powstało samorzutnie a przechodzenie
Prostszych form w złożone to konieczność
Okazuje się że ewolucja
Nie faworyzuje doskonalszych bytów
A może mieliśmy błędne pojęcie o doskonałości
Twierdzono też że inteligencja jest nieodzownym skutkiem
Parady struktur białek przez eony i ery
A przecież liczniejsze są formy kierujące się instynktem
Ewolucja dotyczy i poglądów na ewolucję
Dziś miarą sukcesu jest ciągła obecność
Na Ziemi bez względu na konstrukcję czy spryt
Pradawni tytani rozpalają wyobraźnię skamieniałymi kościotrupami
A wiotkie ważki o dużo starszym rodowodzie
Nadal panują nad łąkami i strumieniami
Ludzka inteligencja w ujęciu przyrodników
Nie jest czymś wyróżniającym
Mówią że człowiek to tylko taka szczwana mrówka
Jednak mrówka nie zadaje fundamentalnych pytań o sens
Nie wykazuje też potrzeb
Zwanych górnolotnie duchowymi
Czy potrzeba transcendencji jest ewolucyjnym sukcesem
Kwestia dyskusyjna
Gdyby była tylko efektem połączeń komórek kory mózgowej
Jeśli Boga nie ma po co nam tęsknota za wiecznością
Za Pięknem i Dobrem oraz Miłością
Skoro to tylko urojenia
Konsekwencją odrzucenia tego
Co niedostępne zmysłami i pomiarami
Jest egoizm i jego bliźniacza siostra nienawiść
Z ich kazirodczego związku narodziły się
Aborcja eutanazja holokaust
I reszta podobnie udanego potomstwa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz