Brak poczucia czasu...
Mam to odkąd pamiętam.Spóźniłem się na egzamin wstępny do liceum
Z matematyki - co za ironia!
Pomiar czasu to też przecież matematyka.
Nie zdążałem na ważne spotkania czy do pracy,
Ale puktualnie trafiałem do nieodpowiednich miejsc
I na niewłaściwych ludzi.
Przypuszczam, że na własny pogrzeb
Też się spóźnię.
Będą musieli zacząć beze mnie.
Jakież to symboliczne.
30.06.2022
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz