Nastąpiła wreszcie remisja choroby
Już nigdy nie wejdę na twoje schodyNie będę więcej twych tropów wietrzył
Odkochałem się w tobie bez pamięci
Twój los jest mi zupełnie obojętny
Jak widzisz jestem uczniem pojętnym
Twój obraz zatarł mi się całkowicie
Bo nigdy nie było cię w moim życiu
I na ulicy ciebie nie rozpoznam
Minę mimo bo taki mam program
Nawet dyskretnie się nie obejrzę
Obchodzisz mnie tyle co stęchłe powietrze
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz