1.
Wehikuł czasu
Pliki MP3 w smartfonie
Przenoszą mnie
Do NeverAgainLandu
To były czasy
Gdy tych kawałków słuchałem
Na monofonicznym kasprzaku
A walkman SONY
Był luksusem dla nielicznych Wybrańców:
Dzieci towarzyszy partyjnych
Dzieci kierowców tirów
Dzieci marynarzy
Dzieci pilotów LOT rejsów zagranicznych
Nie zaliczałem się
Do żadnej z tych grup
A i tak byłem Dzieckiem Szczęścia
Nie miałem sprzętu stereo
Ale miałem ciebie
2.
Znowu to samo!
I znowu łzawe pierdalamento
Przyniósł poranny wojaż metrem
W sercu mi grało divertimento
A wyszedł kolejny lament wierszem
Nawet nie wiersz - raczej felieton
Na temat tego co jest i jak było
W dodatku mdławy jak perfum flakon
Którym się rano hojnie raczyłem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz