Od dawna ty to już nie ty,
Panuje nad tobą obca istota,I nie wiesz, co to emocje i łzy,
A twoje słowa - ból i zgryzota.
Jaki to byt w tobie zamieszkuje,
Co pożarł ludzkich uczuć siedlisko?
A teraz mimikę naśladując
Napina skórę twarzy i to wszystko.
Używa nawet znajomego głosu,
Gesty i chód nadal te same,
A jednak oczy spod chmury włosów
Są jakieś inne, groźne, nieznane.
Czy może wreszcie pora nastała,
Aby dla ciebie nadszedł ratunek,
A może jesteś formą dojrzałą,
Którą przybiera twój gatunek?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz