czwartek, 16 czerwca 2022

Koniec

Już nic więcej nie napiszę,
Dość się chyba ośmieszyłem.
W moich wierszach pustka świszczy,
A talentu nie przybyło.

Nie wychodzi mi poezja,
Prozy tworzyć nie potrafię,
Marny warsztat, brak finezji -
Nie mam szans na biografię.

Muzy krztuszą się ze śmiechu,
Odwracając piękne główki,
Ostrzegały mnie, że grzechu
Hybris Olimp nie odpuści.

Nie słuchałem - mam za swoje,
Ale się puknąłem w czółko.
Czas mi przyszedł, by spokojnie
Oddać lepszym moje biurko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikacja w Akancie