czwartek, 16 czerwca 2022

Bankructwo

Praktycznie nikt tu nie zagląda,
Więc na co i po co to całe pisanie?
A prawda jest taka, że przez wzgląd na
Jej osobę... to wszystko było dla niej!

Widocznie nie było jej po drodze
Pomiędzy pracą, jogą a włoskim,
Nie miała czasu, a ja tu się głodzę,
I jeszcze skończyły się papierosy.

Zamykam więc mój kram z wierszami,
Głupimi jak sam jestem głupi,
Niech straszy frontem zabitym dechami,
A ja spokojnie pójdę się upić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikacja w Akancie