Wszystko mi tu już obrzydło
Niepotrzebnie język strzępięMdłe te wiersze są jak mydło
Po co ciągle w ranach grzebię
To co było to odeszło
Niezbyt myśl ta jest odkrywcza
Produkuję tylko bełkot
Tak jak sztubak z uczyliszcza
Więc porzucam tego bloga
Tak jak zbędną kupę złomu
Nie postanie moja noga
Pora zwijać się do domu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz