I znów czas postanowień
Nadziei na nowe rozdanieW sercu zapala się płomień
Wiary że tak się stanie.
Nie wierzę w zabobony
I magia liczb nie wciąga
A jednak jestem gotowy
Obiecać coś tego dnia
Po prostu cię zapomnę
Zapomnę raz na zawsze
Ujarzmię nocną zmorę
I złą gwiazdę zgaszę.
Nie będę krwi zatruwał
Ni słuchał już natchnienia
Bo światłu czas zaufać
A nie żywić się cieniem.
Odetchnij wreszcie z ulgą
Powietrze nabierz w płuca
Syć się życiem długo
A wiersze - powyrzucaj.
Już więcej ich nie spotka
Twoje gniewne spojrzenie
Bo ten zamyka rozdział
Tak będzie najlepiej.
2021
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz