Kładę się
Dokonuję rachunku sumień
Moich bliźnich
Z lubością chrupię ich grzechy
Popijając wodą święconą
Cicho klnę wieczorną modlitwę
Zasypiam
Śpię
Nasączam się ponownie jadem
Jak papierowy ręcznik
Od rana będę gotowy
Do plucia miłością
31.10.2024
w jasną osnowę lata zaplątał się jesienny wątek wciskając płaczliwy deszcz nocami gdy nikt nie patrzy czy to sabotaż wroga klasowego ud...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz