To jakbyś ty sam
Ogrzewał mi dłonie
Jak kiedyś na górce
Gdy brałeś mnie na sanki
Bo zimy były naprawdę zimne
Albo trzymał za rękę
Podczas powrotu z przedszkola
Szliśmy wtedy do pobliskiego
Sklepu Centrali Rybnej
Po takie pyszne sałatki
Z okrągłym okienkiem
Jak bulaj na statku
Odpłynąłeś za horyzont
Żagiel już się nie bieli
Zostały mi tylko
Twoje rękawiczki
22.02.2025
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz