Warszawę nocą. Podoba mi się
jej wieczorowa suknia, choć widzę,
że zupełnie już do niej nie pasuję.
Coraz lepiej rozumiem
stare spinki do mankietów koszul,
że ukrywają się wstydliwie
w pudełkach na rozmaite drobiazgi
u eleganckich niegdyś mężczyzn.
Pokryliśmy się nieusuwalnym nalotem.
Może i ja jestem z tombaku.
24.02.2025
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz