czwartek, 27 lutego 2025

Radio w pracy

zafundowało mi chwilę bólu
głupią polską piosenką.

Było w niej o nawodnieniu czy coś,
i o prześlicznej nimfie. Bzdury.

Oczy zareagowały instynktownie
i musiałem wyjść niby na papierosa

uważając, by ani jedna łza 
nie wypłynęła spod zmrużonych powiek.


27.02.2025

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

jakoś tak niepostrzeżenie

w jasną osnowę lata zaplątał się jesienny wątek wciskając płaczliwy deszcz nocami gdy nikt nie patrzy czy to sabotaż wroga klasowego ud...