odchodzę
klawiszem DELETE
zacieram ślady
na wyschniętych kałużach
wydmach i brukach
nie chcę by ktokolwiek
podążał za mną
szkoda mi ludzi
zwłaszcza mojego syna
11.03.2025
w jasną osnowę lata zaplątał się jesienny wątek wciskając płaczliwy deszcz nocami gdy nikt nie patrzy czy to sabotaż wroga klasowego ud...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz