pod postacią awatara.
Jesteś zupełnie inna, a jednak
jakiś dawny szczegół
przykuwa moją uwagę:
uśmiech, kręcone włosy,
albo barwa głosu.
Serce zamiera na okruch czasu,
a sam czas gwałtownie
przeskakuje dekady wstecz.
Po chwili wszystko powraca
na właściwe miejsca. Ludzie,
jakby nic się nie wydarzyło,
kontynuują zaczęte czynności,
nie wyłączając mnie. I nikt
niczego nie zauważył.
A ja zapominam.
A przynajmniej
bardzo
tego
chcę.
19.07.2025
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz