poniedziałek, 7 lipca 2025

Jestem odczarowany/rozczarowany

Czar prysł. Dulcynea z Toboso
znowu jest Aldonzą Lorenzo.
Może ugrzązłem w fikcji
jak owad w żywicy, bo pamięć
pomieszała się z zapachami,
których nigdy nie czułem,
niewidzianymi widokami
i pocałunkami z równoległej
schizofrenicznej nierzeczywistości?
To zapewne wie tylko ona - ta, 
która nigdzie nie zaistniała 
poza moim układem limbicznym.

07.07.2025

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

jakoś tak niepostrzeżenie

w jasną osnowę lata zaplątał się jesienny wątek wciskając płaczliwy deszcz nocami gdy nikt nie patrzy czy to sabotaż wroga klasowego ud...