niedziela, 26 października 2025

jak jaś i małgosia

wracam po upuszczanych
słowach czułych i gniewnych
do swojego domu

mdli mnie już od czekolady
od cukru psują się zęby
i otłuszcza charakter

idę przed siebie
depcząc kwiaty paproci
byle dalej od ciemności

21.10.2025

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

jakoś tak niepostrzeżenie

w jasną osnowę lata zaplątał się jesienny wątek wciskając płaczliwy deszcz nocami gdy nikt nie patrzy czy to sabotaż wroga klasowego ud...