słowach czułych i gniewnych
do swojego domu
mdli mnie już od czekolady
od cukru psują się zęby
i otłuszcza charakter
idę przed siebie
depcząc kwiaty paproci
byle dalej od ciemności
21.10.2025
w jasną osnowę lata zaplątał się jesienny wątek wciskając płaczliwy deszcz nocami gdy nikt nie patrzy czy to sabotaż wroga klasowego ud...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz