poniedziałek, 10 listopada 2025

a gdyby tak

nie stawiać więcej oporu
giąć się na wietrze jak trawa
płynąć zgodnie z falami
spalać razem z ogniem
klaskać z rozentuzjazmowanym tłumem
wrzucać do każdej puszki
czytać to co wszyscy
zapomnieć co niewygodne
przestać jeść po osiemnastej
pić dużo wody bo zdrowo
nie wychodzić poza linie
nie zadawać dociekliwych pytań
i przestać wymagać od siebie

czy wtedy spłynie na mnie spokój
czy tylko wyparuje mózg?

10.11.2025

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikacja w Akancie