wtorek, 11 listopada 2025

gdzie tu sens?

kiedy widzę dzieci
chorujące na raka
łyse główki pokryte bliznami
wychudzone ciała
wystające zewsząd rurki...

i ból na twarzach rodziców
zamaskowany kamuflażem w uśmiechy
gdy na nie patrzą

zastanawiam się
dlaczego nie mogę zabrać im
ciężaru cierpienia i wrzucić go
na własne życie
niepotrzebne i nierokujące
już nic dobrego dla innych

stare jak świat pytanie o sprawiedliwość
nigdy nie otrzyma odpowiedzi

11.11.2025

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikacja w Akancie