przycinkami złośliwością
nonszalancją bezczelnością
grubymi słowami
i pluciem w twarz
gdy stoję w centrum miasta
wiążąc ostentacyjnie pętlę
na sznurze od żelazka
bo mi to nie wychodzi
05.11.2025
w jasną osnowę lata zaplątał się jesienny wątek wciskając płaczliwy deszcz nocami gdy nikt nie patrzy czy to sabotaż wroga klasowego ud...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz