oddycham
łagodnie palcami gładzę
blizny na osi czasu
koję szeptem
jego ból
ciii...
ciii...
rozplątuję supły pamięci
uwalniam ją od wydarzeń
ciii...
ciii...
już dobrze
ciii...
a zresztą
popłacz sobie
29.12.2025
w jasną osnowę lata zaplątał się jesienny wątek wciskając płaczliwy deszcz nocami gdy nikt nie patrzy czy to sabotaż wroga klasowego ud...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz