środa, 15 czerwca 2022

Kolejny monodram bez widza

Tak bardzo jestem ciekawy, co u Ciebie. Tak bardzo, jak Ciebie nie interesuje, co u mnie. Czy moje poglądy naprawdę są tak odstręczające, że nie masz ochoty ze mną utrzymywać kontaktu, czy może to tylko pretekst? Nie wierzę, że wszyscy Twoi znajomi myślą identycznie jak Ty. A jednak to mnie spotkał zaszczyt zatarcia istnienia w Twojej pamięci. A przecież dawałem Ci dowody życzliwości. Pamiętasz, jak Cię odbierałem z pracy? A jak towarzyszyłem Ci w drodze do niej? Jak pojechałem z Tobą na lotnisko, kiedy miałaś w planach podróż? A kto był przy Tobie na obronie pracy dyplomowej na SGH? Kto Ci ją oprawił za uśmiech? I to wszystko po naszym rozstaniu! A teraz jestem męczący i strasznie wyglądam? Czym sobie zasłużyłem? Pamiętam, jak po długiej przerwie napisałem do Ciebie sms z pytaniem, czy wszystko w porządku (miałem zły sen, wiem - to głupie), a Ty mi odpisałaś: "Odczep się, a właściwie spierdalaj". To zabolało. Boli do dziś. Co ja Ci takiego wtedy zrobiłem?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikacja w Akancie