Tak bardzo jestem ciekawy, co u Ciebie. Tak bardzo, jak Ciebie nie interesuje, co u mnie. Czy moje poglądy naprawdę są tak odstręczające, że nie masz ochoty ze mną utrzymywać kontaktu, czy może to tylko pretekst? Nie wierzę, że wszyscy Twoi znajomi myślą identycznie jak Ty. A jednak to mnie spotkał zaszczyt zatarcia istnienia w Twojej pamięci. A przecież dawałem Ci dowody życzliwości. Pamiętasz, jak Cię odbierałem z pracy? A jak towarzyszyłem Ci w drodze do niej? Jak pojechałem z Tobą na lotnisko, kiedy miałaś w planach podróż? A kto był przy Tobie na obronie pracy dyplomowej na SGH? Kto Ci ją oprawił za uśmiech? I to wszystko po naszym rozstaniu! A teraz jestem męczący i strasznie wyglądam? Czym sobie zasłużyłem? Pamiętam, jak po długiej przerwie napisałem do Ciebie sms z pytaniem, czy wszystko w porządku (miałem zły sen, wiem - to głupie), a Ty mi odpisałaś: "Odczep się, a właściwie spierdalaj". To zabolało. Boli do dziś. Co ja Ci takiego wtedy zrobiłem?
środa, 15 czerwca 2022
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
każdy kościół na świecie i ten prowizoryczny gdzieś w afryce i sagrada familia w barcelonie to golgota i w każdym z nich każdego dnia roku z...
-
fizyka i metafizyka po nocnych koszmarach potrzebujemy kalorii i bezwarunkowej miłości głód fizyczny oszukuje się kawą i papierosem śn...
-
Małgośka (mówią mi) on jest z innej wsi on jest z innej wsi Inaczej modlą się inaczej kroją chleb nie dogadacie się nie dogadacie się 14.12....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz