Czy zdażyło się wam być na imprezie
Na której wypadało się upićI zarazem nie wypadało się upić?
Bo mnie tak - trzydzieści kilogramów temu
Było to do tego stopnia frustrujące
Że po na myśle wybrałem upicie się
Choć moja reputacja legła do reszty
W gruzach wraz ze mna na dywanie
Przespałem ich tańce
Czułości na kanapie
A nawet moment gdy wyszli
Czasem matrix jest lepszy od prawdy
A może śniąc byłem wreszcie
W realnym świecie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz