Nie mogę sobie przypomnieć
Koloru twoich włosów,Ani z przeszłości przywołać
Barwy twego głosu.
Czy oczy twoje były
Niebieskie czy błękitne?
Na skroniach nabrzmiały żyły
Napięte próżnym wysiłkiem.
Zupełnie mi się zatarł
Kształt palców i dłoni,
Jak gdyby mglisty opar
Szczelnie cię zasłonił.
Zlewasz mi się w jedno
Z innymi postaciami,
Pytaniem trafię w sedno:
Co było między nami?
Czy byłaś kimś szczególnym,
Czy tylko w tłumie wielu?
A może cieniem złudnym
W moim nadrannym śnieniu?
Czy tylko w tłumie wielu?
A może cieniem złudnym
W moim nadrannym śnieniu?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz