wtorek, 14 czerwca 2022

Przepraszam, czyli od głowy do pasa kicz, poniżej pasa groteska

Przepraszam cię za wszystko,
Za młodość zmarnowaną,
Za wyrządzone zło,
Nadzieje roztrzaskane.

Za smutek, gorycz, łzy
Łykane przed snem w ciszy,
Że byłem głupi, zły,
Że powielałem klisze

Zachowań nauczonych
W domu mym rodzinnym,
Choć tak znienawidzonych,
A ja chciałem być inny!

Czy kiedyś moja dłoń
Podana w geście zgody,
Zamiast zimną toń,
Spotka twą na koniec?

Lecz skoro uważasz,
Że nie zasłużyłem,
Jeśli tylko każesz,
Kwestię tę rozwinę:

Przepraszam cię bardzo
Za bombę atomową,
Że kominy smrodzą,
Że żywność niezdrowa,

Za głód na świecie,
Za wojny religijne,
Porzucone dzieci,
Struktury mafijne.

Za wszelką niefajność,
Jaka świat ten toczy,
Odpowiedzialność
Biorę - wybacz mi, proszę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Publikacja w Akancie